Aktualności
13 wrzesień

Z myślą o seniorach - wywiad z Januszem Marszałkiem

Z myślą o seniorach

Jednym z gości i panelistów Forum Ekonomicznego i Forum Trzeciego Wieku A.D.2017 był Janusz Marszałek, prezes Polskiej Unii Seniorów i wiceprezydent Europejskiej Unii Seniorów. Miałyśmy okazję zadania mu kilku pytań dotyczących działalności, mało jeszcze znanej większości z nas, organizacji.

- Proszę nam powiedzieć, czym zajmuje się Polska Unia Seniorów?

- Najpierw parę informacji o jej powstaniu. W grudniu 2010 r. Irena i Henryk Łagodzcy – powstańcy warszawscy, z grupą byłych więźniów obozu Auschwitz, Jerzym Bieleckim, Józefem Stósem, Władysławem Szepelakiem oraz innymi osobami, m.in. Markiem Nawarą, b. Marszałkiem Małopolski i ze mną, ówczesnym prezydentem Oświęcimia, założyli bezpartyjną Polską Unię Seniorów (PUS) z siedzibą w Oświęcimiu. Z woli byłych więźniów obozów koncentracyjnych – członków PUS – Miasto Oświęcim wybrane zostało na siedzibę główną tego działającego w Polsce i poza jej granicami stowarzyszenia (więcej na stronie: http://www.uniaseniorow.pl).

Aktualnie jest to organizacja z oddziałami warszawsko-mazowieckim i śląskim. Przygotowywane są do założenia kolejne oddziały Ziemi Łódzkiej,  Opolskiej i Dolnośląskiej. Każdy oddział to niezależne stowarzyszenie, działające w oparciu o wspólny, przyjęty przez Walne Zebranie oraz zaakceptowany przez krakowski KRS statut Polskiej Unii Seniorów. Przedstawiciele zarządów oddziałów PUS uczestniczą w pracach zarządu głównego. Od 2011 r. Polska Unia Seniorów należy do Europejskiej Unii Seniorów (ESU) z siedzibą w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Pierwszym prezesem Zarządu PUS był Henryk Łagodzki – żołnierz rotmistrza Witolda Pileckiego. Po jego śmierci, od października 2012 roku objąłem funkcję prezesa Zarządu PUS, od 2013 r. jestem jednym z 12 wiceprezydentów ESU, w której uczestniczą organizacje z 24 krajów Europy. Głównym celem założycieli PUS jest działanie na rzecz poprawy jakości życia seniorów poprzez stworzenie systemu umożliwiającego budowę, odpowiednich dla tej grupy wiekowej, kompleksów mieszkaniowych. Szczególnie ważna, z punktu widzenia byłych więźniów KL Auschwitz, jest również działalność na rzecz pokoju w Polsce i na świecie. Stąd działania na rzecz budowy tzw. Centrum Pokoju - Kopca w Oświęcimiu. Na razie tego projektu do tej pory nie udało się jeszcze zrealizować (więcej o tym projekcie na stronie internetowej http://www.peacemound.org). Od 2012 roku podejmujemy także próby przekonania polskich parlamentarzystów do skorzystania z niemieckiego wypróbowanego od 1995 roku wzorca ustawowego rozwiązywania problemów osób wymagających stałej pielęgnacji i mamy nadzieję, że te działania przyniosą w efekcie przyjęcie takiej ustawy w polskim systemie prawnym.

- Jak wygląda przygotowanie do realizacji projektu pilotażowego domu z mieszkaniami dla seniorów w Oświęcimiu?

- Oparliśmy się na holenderskim wzorze z Rotterdamu, na modelu stworzonym przez prof. Beckera pod szyldem organizacji Humanitas. Można obejrzeć w Internecie materiał filmowy o tym projekcie: "Nadzieja polskich seniorów" - krótka wersja - Zwiastun (3,24 min.):"

https://goo.gl/0euqG  pełna wersja - ok. 15 minut https://www.youtube.com/watch?v=sL6lHNTqH6M

 Przewidujemy budowę domu, w którym będzie 180 mieszkań, każde o pow. 35 m2 (przedpokój, pokój dzienny z aneksem kuchennym, sypialnia i balkon). W razie potrzeby, z każdego lokalu mieszkalnego będzie można wezwać szybką pomoc. Na V piętrze będzie część pielęgnacyjna dla około. 70 leżących pacjentów. Parter jest przewidziany na ogólnie dostępną część komercyjną i socjalną, w której pomieszczą się m. in. kawiarnia, restauracja, gabinety lekarskie i rehabilitacyjne, sklep oraz dzienny dom pobytu dla seniorów. Mieszkańcy będą mogli spotykać się i nawiązywać kontakty. Będzie tam możliwość realizowania swoich zainteresowań w grupach miłośników książek, muzyki, malarstwa itp. Będzie miejsce na koncerty i na modlitwę. Ten dom – galeria ma też służyć rozwijaniu współpracy międzypokoleniowej i będzie działał w otoczeniu osiedla mieszkaniowego z ok. 10 tysięczną społecznością. Jestem przekonany, że oświęcimski projekt pilotażowy stanie się wzorcem do naśladowania i zbudowania w przyszłości sieci takich kompleksów mieszkaniowych w różnych miastach w Polsce.

- A źródła finansowania takiego przedsięwzięcia?

Jesteśmy w trakcie wykupu działki budowlanej o powierzchni 7403 m2. Niestety, z braku wsparcia unijnego i rządowego, w oświęcimskim pilotażowym kompleksie mieszkania będą sprzedawane na własność. Większość starszych ludzi ma swoje własnościowe mieszkania i nosi się z zamiarem, zwłaszcza, gdy grozi im samotność, sprzedania obecnego, często zbyt dużego lokalu, czy domu i zamieszkania tam, gdzie można się czuć bezpiecznie i na odpowiednim poziomie komfortu. Według naszego rozeznania, nie będzie problemu ze sprzedażą mieszkań w oświęcimskim kompleksie. Prowadzimy aktualnie negocjacje z bankami i osobami prywatnymi w sprawie domknięcia planu finansowania tego projektu.

- Jest Pan współzałożycielem i członkiem Zarządu Ogólnopolskiego Porozumienia o Współpracy Rad Seniorów. Jak Pan widzi rozwój tej formy ruchu obywatelskiego?

Rady Seniorów przy samorządach lokalnych zaczęły być tworzone dzięki ustawowym regulacjom prawnym z 2013 roku. W tym krótkim czasie powstało już ponad 300 takich Rad Seniorów i są one ciałami doradczymi dla prezydentów i burmistrzów miast. Mają one bardzo ważną rolę do spełnienia, by pomóc jak najlepiej w zaspokajaniu potrzeb ludzi starszych i służyć także ogromnym życiowym doświadczeniem swoich członków. Jakże wiele problemów można rozwiązać w sposób nawet bezkosztowy lub przy niewielkich nakładach finansowych. Rady Seniorów powinny mieć więc przede wszystkim wgląd w plany gmin, opiniować je i ewentualnie korygować, przedstawiając potrzeby seniorów i inicjując konieczne działania na ich rzecz. W tej współpracy dużo zależy od wzajemnych relacji przedstawicieli samorządu i rad seniorów. Obie strony muszą się nauczyć poważnego i uczciwego wzajemnego traktowania się. Uważam, że Rady Seniorów mają ogromne pole działania w osiąganiu coraz lepszego zaspokajania potrzeb osób starszych oraz budowaniu porozumienia międzypokoleniowego.

 

Dziękujemy za rozmowę.  

Barbara Gieroń, Maria Halina Starzyk

 
 
fot. Piotr Droździk, Tadeusz Legutko